ZadzwońDOJAZD

Waloryzacja świadczeń z renty odroczonej (na przykładzie PZU)

By Styczeń 15, 2019 Prawo

Materialnoprawną podstawą żądania o podwyższenie świadczeń z renty odroczonej jest art. 358¹ § 3 Kodeksu cywilnego (dalej kc), który stanowi iż w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania, Sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego, zmieniać wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie. W świetle tego przepisu został opracowany wyjątek od obowiązującej na gruncie polskiego prawa cywilnego zasady nominalizmu, wyrażonej w art.  358¹ §  kc, naczelną przesłanką waloryzacji sądowej jest istotna zmiana siły nabywczej pieniądza, przy czym waloryzacja dotyczy tylko świadczeń pieniężnych i dokonywana powinna być w aspekcie zasad współżycia społecznego i interesu obu stron stosunku zobowiązaniowego. Podkreślenie wymaga że ustawodawca nie sprecyzował pojęcia „istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza” pozostawiając jego określenie praktyce orzeczniczej. Utarło się, iż powinna to być suma równa lub zbliżona co do swojej pierwotnej wartości ekonomicznej. Nie ulega wątpliwości, iż w takcie trwania umów o świadczenia renty odroczonej zawieranych z ubezpieczycielami zawieranych zazwyczaj w latach 80 -tych i 90 -tych doszło do istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza. Inflacja jaka miała miejsce na przełomie lat 80- tych i 90-tych jest okolicznością znaną powszechnie. Stan ten został również zobrazowany przez wzrost w gospodarce lat 80/90 – tych wynagrodzeń  oraz wzrost cen towarów i usług.

Celem umowy ubezpieczenia renty odroczonej jest pewnego rodzaju zabezpieczenie finansowe danej osoby po ukończeniu określonego wieku. Natomiast firmy ubezpieczeniowe natomiast w większości przypadków nie realizują tego celu i wypłacają rentę w bardzo niskich kwotach (czeto paręnaście złotych miesięcznie).

Zawarty w art.  358¹ § 3 kc nakaz uwzględnienia interesów stron oraz zasad współżycia społecznego oznacza przede wszystkim uwzględnienie indywidualnej sytuacji stron a także ich sytuacji w ramach danego zobowiązania i wydania orzeczenia odpowiadającego wymogom słuszności. Wymóg uwzględnienia interesów obu stron w zasadzie wyklucza obciążenie jedynie wierzyciela lub dłużnika w całości skutkami zmiany siły nabywczej pieniądza (tak. m.in. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28.12.2009 r. I Aca 830/09).

Sąd w jednej z wygranych przez naszą Kancelarię spraw stwierdził, że rozłożenie ryzyka kontraktowego między stronami powinno wynosić tak, że: 45% obciąża powódkę, 55 % obciąża PZU. Nie bez znaczenia wg Sądu jest fakt, iż PZU miało i nadal ma pozycję dominującą na polskim rynku ubezpieczeń i od 1990 r. może swobodnie dysponować składkami i lokować je w papierach wartościowych, nieruchomościach itp., zaś zaspokojenie żądań powódki w kwocie ustalonej przez Sąd nie będzie z pewnością godziło w pozycję finansową PZU, które w dalszym ciągu pozostaje monopolistą na rynku ubezpieczeń. Podkreślenia w tym miejscu wymaga także i to – co również znalazło wyraz w licznych orzeczeniach Sądu Najwyższego – iż spełnienie świadczenia pieniężnego w nominalnej wartości nie zawsze stanowi właściwe wykonanie zobowiązania (art. 354 kc), a tym samym nie zawsze powoduje wygaśnięcie zobowiązania. Zaoferowana przez stronę pozwaną PZU powódce kwota niewątpliwie podstawowego celu zawartej umowy nie realizowała. Jeśli sens praktyczny zawartej umowy miałby zostać zachowany, a taką miały wolę strony przy jej zawieraniu, to przysługujące uposażonym świadczenie musi mieć wymierną ekonomicznie wartość, co najmniej zbliżoną do pierwotnie przez strony zakładanej. Interes pozwanego PZU powinien ustąpić przed interesem uposażonego (powódki) z uwagi  na zaczną dysproporcję możliwości finansowych stron i fakt, że uwzględnienie powództwa nie podważy podstaw bytu i funkcjonowania pozwanego zakładu ubezpieczeniowego. PZU wiedziało od samego początku, że renta będzie wypłacana do śmierci ubezpieczonej powódki (takie było zobowiązanie PZU).