Na jednej działce można realizować więcej niż jeden budynek rekreacji indywidualnej w trybie zgłoszenia, jeżeli zachowany jest ustawowy limit odnoszony do powierzchni działki. Sam fakt, że inwestor chce wybudować drugi taki obiekt, nie pozwala jeszcze uznać, że inwestycja ma charakter usługowy. Organ nie może też opierać sprzeciwu na przypuszczeniu, że obiekt w przyszłości będzie wykorzystywany niezgodnie z przeznaczeniem (wyrok WSA w Gdańsku z 3.6.2026 r., II SA/Gd 72/26).
Rdzeniem rozstrzygnięcia jest odrzucenie tezy organów, że „indywidualny” charakter rekreacji oznacza dopuszczalność tylko jednego budynku dla jednego właściciela na jednej działce. Sąd częściowo zgodził się z punktem wyjścia organów, że budynek rekreacji indywidualnej służy zaspokojeniu potrzeb wypoczynkowych właściciela, ale wyraźnie oddzielił tę cechę od liczby obiektów realizowanych na nieruchomości. W uzasadnieniu przyjął, że pojęcie rekreacji indywidualnej odróżnia rekreację organizowaną we własnym zakresie od działalności zorganizowanej lub usługowej, a nie służy wykluczeniu korzystania z obiektu przez rodzinę czy osoby bliskie.
Ustawowe pojęcie „budynku rekreacji indywidualnej” nie może być interpretowane rozszerzająco na niekorzyść inwestora przez dopisywanie ograniczenia, którego ustawa nie przewiduje. Sąd wskazał, że jedynym ilościowym ograniczeniem budowy takich obiektów w trybie zgłoszenia jest relacja liczby budynków do powierzchni działki, określona jako 1 budynek na każde 500 m2. Skoro więc ustawodawca wprost uregulował limit ilościowy w taki sposób, to nie ma podstaw, aby administracyjnie konstruować dodatkową regułę „jeden właściciel – jeden obiekt”.








